Budowanie stron internetowych – czyli jak zrobić coś fajnego

budowanie stron internetowych

Budowanie stron internetowych nie wygląda już na szczęście tak, że brało się jakiś edytor kodu HTML, siadało i wklepywało kolejne linie kodu. Oczywiście – da się też i tak, ale nie jestem pewien, czy warto. Zwłaszcza że strona internetowa rzadko jest sztuką samą w sobie i ma czemuś służyć. W tym tekście opiszę dlaczego budowanie strony internetowej może być prostsze i z jakich powodów nie warto kruszyć kopii o to, że ktoś ma za długi, a ktoś – za krótki kod. Ale po kolei.

Pisałem o tym w tekście o tym, jak zrobić stronę internetową, ale powtórzę to też tutaj: strona powinna mieć jakiś sens i – najlepiej – cel. Jest narzędziem, które warto wykorzystać do czegoś konkretnego.

Jaka strona przydaje się komu?

Gdy jesteś programistą i znasz znaczniki HTML jak własną kieszeń, a najważniejsze języki programowania są dla Ciebie co najmniej znane, to warto poszukać jakiejś fajnej pracy ;). Oczywiście, jeśli jej jeszcze nie masz.

Wtedy tak, napisanie własnej strony lub zbudowanie jej od zera może być fajnym sposobem na sprawdzenie swoich umiejętności. Może być też dobrym punktem w portfolio, bo jeśli taką stronę pokażesz potencjalnemu pracodawcy, to dosyć szybko może się okazać, że przestanie być potencjalny. Zwłaszcza jeśli strona, którą zrobisz, będzie dobra. Nie musi wtedy mieć idealnego sensu lub projektu – ma być dobrze zakodowana. Ale Ty umiesz kodować. A taki pan Janusz z warsztatu samochodowego Trytytka & Migomat nie będzie wiedział, chociaż naprawia samochody po mistrzowsku.

Prosta strona? Ale po co to komu?

Są inne sytuacje, w których warto dobrze kodować strony lub… w których warto skupiać się na dobrym zrobieniu strony. I wbrew pozorom nie są one tak liczne. Jasne, duże serwisy, które soją na rozbudowanych systemach, wymagają dużej wiedzy programistycznej i z zakresu kodowania stron. Tylko ile takich stron jest w internecie? Kilka tysięcy? Może kilkadziesiąt.

Pozostałe strony to – nie oszukujmy się – całkiem proste konstrukcje, w których ważne jest to, co ta strona sobą prezentuje. Czyli nie musi być idealnie zakodowana, bo dzisiejsze przeglądarki stron są bardzo tolerancyjne i chętnie przyjmują kod, który może nie być idealny semantycznie (chociaż im jest lepszy, tym lepiej). Ważne jest jednak to, co często koderom umyka: sens strony.

Wbrew pozorom, strona nie musi powstawać od zera. Wiem, mało kto to dzisiaj robi. W większości przypadków strony opierają się o jakiś silnik, czasem CMS i mają jakiś layout. Czasem wystarczy po prosu CMS (WordPress) lub kreator stron. I każde z tych rozwiązań ma tyle samo sensu, co zrobienie strony od zera, czyli zakodowanie jej od początku. Nie denerwuj się, tak jest. Nic na to się nie da poradzić.

Każdy dzisiaj może budować i to nie tylko dom

Jednak to wszystko sprawia, że budowanie stron stało się procesem bardzo egalitarnym, a dzięki temu – więcej osób, które potrzebują stron internetowych może sobie na nie pozwolić, a przy okazji – może je zrobić samodzielnie. A to ogromna zamiana na plus, której nikt się nie spodziewał jeszcze kilkanaście lat temu, o to jestem gotowy się założyć.

Chociaż pewnie kilkanaście lat temu nadzieja w machine learning i automatyzację takich procesów jak robienie stron była ogromna. Dzisiaj dalej się okazuje, że ten niepozorny homo sapiens przydaje się w wielu przypadkach ;). Zwłaszcza że człowiek często lepiej zrozumie, jakie są potrzeby tego drugiego. Chociaż jeśli to czytasz za ileś lat i zapowiadany przez wiele firm rozwój sztucznej inteligencji nastał, to… w 2018 nie był powszechny ;).

Robienie strony bez kodowania? To się tak da?

Więc budowanie stron internetowych wcale nie oznacza, że trzeba znać się na kodowaniu. W gąszczu dziwnych narzędzi, warto wspomnieć o kilku. Są edytory kodu HTML, są też CMS-y, są kreatory stron; są generatory i edytory stron. Każdy ma podobne funkcje, jednak niektóre z nich oferują więcej, niektóre mniej. I każdy ma jakąś rację bytu, o ile realizuje stawiane przed nim zadanie.

Dlatego nie warto ograniczać się w myśleniu o budowaniu stron internetowych do kilku rzeczy, czyli tego, że tylko jedno narzędzie się nadaje. Nie, tych narzędzi jest wiele i każde ma swoje wady, zalety i ograniczenia.

Bo jeśli ktoś chce po prostu strony i poleca mu się jakiś multiframeworkowy kombajn do kodowania, to serio, nie ma sensu. Ale jeśli komuś zależy na prostej stronie i jest gotowy na jej zrobienie bez wygłupów, to taki kreator stron będzie w sam raz. Podobnie dla specjalisty od kodowania nie warto polecać jakiegoś generatora stron do zrobienia wielkiego serwisu.

Komu ogórek, a komu siekierę, czyli budowanie stron internetowych dzięki odpowiednim narzędziom

Jak wspomniałem – programy do tworzenia stron i tak dalej to tylko narzędzia. To, co z nimi się zrobi, decyduje o ostatecznej roli, którą można im przypisać w procesie robienia stron. Oraz to, jak ważne stają się dla konkretnych użytkowników.

Więc – wracając do meritum: budowanie stron internetowych bywa dzielące i w tych dziwnych sporach niekiedy pojawia się głos rozsądku, że stronę da się zrobić zarówno w notatniku, jak i najkijowszym generatorze stron-wizytówek. Wszystko z umiarem.

Dlatego warto się zastanowić najpierw po co powstaje ta strona, dla kogo i jakie zadania ma realizować. Dopiero wtedy warto kruszyć kopie, że ktoś porywa się z motyką na słońce lub z armatą na komara ;).

To kilka takich myśli o budowaniu stron, które jakoś mi się przewijały przez jakiś czas w głowie i starałem się je zebrać w jedno.

One Reply to “Budowanie stron internetowych – czyli jak zrobić coś fajnego”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *